Zemsta Robotów

Główym problemem giełdy był ostatnio zanik zmienności. Gdy zmienność jest mała, ludzie podciągają stop-lossy coraz mocniej się lewarując. Wtedy wystarczy iskierka, by ruszyła lawina. Która konkretnie iskierka wywołała lawinę nie ma znaczenia – powodem jest nadmiar akcji w słabych rękach, a nie konkretny impuls, który te akcje wytrąca.

Mi też na kilku kontraktach na DAX-a odpaliły niestety stop-lossy – też się przyczyniłem do zwałki. Wydaje się, że mamy do czynienia z kraszem – czyli oczyszczającymi spadkami na giełdzie, za którymi nie idą problemy gospodarcze.

By rynek powrócił do wzrostów, potrzebne jest poczucie, że słabe ręce już akcje sprzedały i nie będą sypaczami. Gdyby indeksy wyrysowały coś w stylu podwójnego dna byłoby to takie coś. Dobrze wygląda S&P 500, który odbił się od średniej 200-stu dniowej, sugerując, że jest oto granica korekty.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Zemsta Robotów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s