Czy PiS jest prawicą ?

Przez ostatnie pokolenie, neo-liberalizm i prawica były niemalże synonimami. Obecnie jednak, ten sam neo-liberalizm jest przejmowany przez nowe partie pozycjonujące się raczej jako lewicowe. Z drugiej strony, partie prawicowe, jak krajowy PiS, ten neo-liberalizm otwarcie kontestują.

Co jest fundamentem prawicowości ?

Fundamentem prawicowości jest wiara w tkankę społeczną z złożoną z rodziny, kuzynostwa i lokalnej społeczności, gdyż naturalnie, czy lepiej mówiąc pierwotnie, ludzie żyli w takiej właśnie strukturze. Pra-historycznie, pierwsze skrzypce grane były albo przez kuzynostwo/klan albo przez społeczność lokalną. Emancypacja rodziny nastąpiła tylko w niektórych cywilizacjach i już w czasach historycznych. Jeżeli ludzie przez tyle pokoleń żyli w takich strukturach, to potrzeba bycia i bycia poważanym w strukturze lokalnej jest głęboko wpisana w naturę człowieka. Uznanie tych naturalnych pragnień to właśnie fundament prawicowości.

Lewicowością jest wiara w alternatywne rozwiązania – indywidualizm oraz kolektywizm. Zauważmy od razu, że indywidualizm i kolektywizm nie są od razu aż takimi przeciwieństwami jak je przedstawiano w czasach Zimnej Wojny. Są jak dwie splątane ręce. Podstawą indywidualizmu jest siatka bezpieczeństwa – system emerytalny, opiekuńczy i edukacyjny – zagwarantowana przez kolektyw. Czy te usługi kolektywne są realizowane przez rynek czy państwo, ma znaczenie drugorzędne. Podobnie, podstawą kolektywizmu, dopóki dzieci rodzą się jeszcze w rodzinach, a nie w fabrykach, jest wyindywidualizowanie jednostek z rodziny, by przyłączyć je do kolektywu.

Prawica i gospodarka

Przykładowo, rozbudowany system socjalny uważany jest za znak rozpoznawczy lewicowości. Jest w tym głębsza logika – system ten umożliwia wyemancypowanie się jednostki ze struktury rodzinnej czy klanowej. Zauważmy jednak, że gdy ten system jednoznacznie wspiera rodzinę, jak program 500+, to trudno go nazwać lewicowym. Lewicę do furii doprowadziło właśnie to, że ten program kierowany jest do rodzin a nie do samotnych matek. Widzimy więc, że system socjalny nie jest sam w sobie ani prawicowy ani lewicowy – wszystko zależy od tego, jak wpływa on na tkankę społeczną. Dokładniej oddając ostatnie wydarzenia – prawica skradła lewicy jej podstawowy instrument.

Kolejny przykład to industrializacjia. Gdy budowa fabryk wyrwała ludzi z małych rodzinnych warsztacików i zagnała do blokowisk, było to wielkim programem kolektywizmu. Warto przy tym wspomnieć, że odbyło się to w czasach, gdy tradycyjna tkanka społeczna nie była w stanie zaakomodować zmian technologicznych i demograficznych. Wielka wędrówka ze wsi do miasta była koniecznością dziejową. Prawica była wtedy przeciw. Teraz, gdy okazuje się, że przemysł, dając stabilne zatrudnienie umożliwia formowanie się trwałej tkanki społecznej, prawica się z uprzemysłowieniem przeprosiła.

Lewica zawsze może wejść w taktyczną koalicję w Rynkiem, akcentując indywidualizm lub z Państwem, akcentując kolektywizm. Również prawica może wjeść w taktyczną koalicję w Rynkiem, gdy ten rynek zdominowany jest przez rodzinne czy lokalne firmy, lub z Państwem, gdy Rynek staje się walką korporacji zatrudniającej armie ludzi.

Obecnie wszystko wygląda na no, że Rynek, zdominowany przez korporacje, i Państwo, zdominowane przez ponad-narodowe struktury, wpadli sobie w ramiona z ideami lewicy. Powstał w ten sposób nowy prąd ideologiczny kolektywizmu-indywidualizmu. Brzmi dziwnie, ale tak samo było z trendem konserwatywno-liberalnycm – to też było połączenie ognia z wodą. Taką nowoczesną lewicę zbudował we Francji Macron, a w Polsce nie udało się to .Nowoczesnej. Według mnie, przed wyborami powstanie jakaś „Nowocześniejsza” i to ona zagospodaruje elektorat PO i Nowoczesnej.

Z drugiej strony kształtuje się prawica zepchnięta do narożnika „populizmu”. Ta nowa prawica nie ma jeszcze swojej ładnej nazwy, ale akcentowane wartości to rodzina, folklor, który przestaje być obelgą, retro-warzywa i rzemieślnicze piwo. Wydaje się też, że bardziej akcentowany będzie postęp techniczny, w odróżnieniu od lewicowego postępu organizacyjnego.

Dla wyjaśnienia – jake są moje poglądy

Swiat się zmienia i zmieniać się będzie. Zmieniać się będzie technologia, społeczeństwo i klimat. Musimy to zaakceptować, a nawet twórczo wykorzystać. W tym postępie,  musimy  jednak głębokie zmiany wprowadzać z rozwagą, by nie wylać dziecka z kąpielą, by nie zignorować fundamentalnych i głęboko ukrytych potrzeb człowieka. W skrócie – blisko mi do lekkiego konserwatyzmu – ostrożności w głębokich zmianach, ale bardzo daleko mi do tradycjonalizmu – walki o to, by było tak jak było. Dodam też, że zaliczam się do młodego pokolenia i walka ze zmianami klimatu to dla mnie przejaw twardego konserwatyzmu a nie powiew nowoczesności.

Co to ma wspólnego z giełdą ?

Podstawowym ograniczeniem prowadzenia dużego biznesu przez ostatnie lata jest ochrona środowiska, a szczególnie ograniczenia emisji CO2. Teraz następuje pokoleniowe przetasowanie i wcale nie wiadomo, co będzie dobrem szczególnie chronionym. Może być i tak, że to właśnie lokalne społeczności będą tym dobrem. Może być tak, że cały sektor fast-food, włączając różne Unilevery, będzie passe. Jak będzie nie wiemy, ale już teraz musimy o tym zacząć myśleć, by nie obudzić się z ręką w pustej kieszeni.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Czy PiS jest prawicą ?

  1. Przeczytałem początek i dalej nie będę czytał tego artykułu.. „Dokładniej oddając ostatnie wydarzenia – prawica skradła lewicy jej podstawowy instrument.” Bardzo powierzchownie patrzy ktoś na LEWICE I PRAWICE. Widzę, że autor w tym tekście pomylił (i to zdecydowanie) PRAWICĘ z konserwatyzmem i LEWICĘ z liberalizmem. Zrozumiałe jest to, bo przeważnie jedno idzie w parze z drugim, aczkolwiek nie w tym przypadku. Pis to zdecydowanie partia centralnie-konserwatywna, gdzie konserwatyzm tutaj raczej skierowany jest na powrót gospodarki sprzed 8 lat co zupełnie odbiega od podstawowych wartości strony prawej. Prawica uważa, że każdy jest odpowiedzialny za swoje życie i nikt nie powinien dostawać niczego za darmo ! więc nie ma się prawa powiedzieć, że jakikolwiek socjal jest prawicowy, bo jest dla rodzin. To tak jakby powiedzieć, że małpa jest człowiekiem bo ma ręce i nogi. „Dodam też, że zaliczam się do młodego pokolenia i walka ze zmianami klimatu to dla mnie przejaw twardego konserwatyzmu a nie powiew nowoczesności.” po tym zdaniu zupełnie porzuciłem nadzieję wyciągnięcia czegoś z tego tekstu. Podsumowując to artykuł to jestem pod wrażeniem wiedzy autora, którą się tutaj skutecznie pochwalił ale z łączeniem faktów jest tutaj bardzo mizernie. Artykuł nieobiektywny.

    Polubienie

  2. Pelna zgoda z poprzednimi komentarzami, tj. autor calkowicie pomylil pojecia lewica-prawica z pojeciami konswerwatyzm-liberalizm, zapewne dlatego ze prawicowosc najczesciej idzie w parze ze swiatopogladowym konswerwatyzmem, a PIS jako partia lewicowo-socjalistyczna, ale jednoczesnie obyczajowo konswerwatywna jest mocno nietypowa.

    Najogolniej mozna powiedziec ze prawicowosc to silna jednostka, slabe panstwo, a lewicowosc odwrotnie, silne panstwo i podporzadkowana jednostka. Silne panstwo to takie ktore znaczna czesc dochodow zabiera obywatelom, aby moc realizowac swoje programy socjalne (stad lewicowosc to parcie na wysokie podatki), silna jednostka jest wtedy gdy jak najwiecej zostaje w rekach obywatela, jak najmniej idzie do panstwa (stad prawicowosc to parcie na niskie podatki). Silne panstwo jest rowniez wtedy gdy panstwo jak najwiecej chce uregulowac (jak najwicej zakazow, nakazow, regulacji). Prawicowosc odwrotnie, jak najmniej regulacji, jak najwiecej swobody i wolnosci ekonomicznej dla jednostki. Tak wiec Trump ze swoja polityka pt. kazdej nowo wprowadzonej regulacji musi towarzyszyc likwidacje co najmniej dwoch regulacji oraz parciem na niskie podatki jest w 100% prawicowy. PIS z kolei ze swoim ogromnym programem spolecznym, a co za tym idzie parciem na wyzsze podatki oraz parciem na regulacje jest partia mocno lewicowo-socjalistyczna. Przy tym PIS w sferach obyczajowych jest rzecz jasna konserwatywny.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Zgadzam sie natomiast z teza autora ze PIS jest partia mocno pro rodzinna. Wlasnie dlatego ze jest lewicowo-socjalistyczna (stwierdzenie ze socjal nie jest lewicowy, tylko prawicowy jako ze idzie na rodzine jest absurdem. Partia ktora skradla idea lewicowe jest partia lewicowa ;)) a w sferach obyczajowych do tego konserwatywna.

    Chociaz z drugiej strony osoba o mocnych pogladach prawicowych moglaby argumentowac ze partia socjalistyczna nie moze byc pro rodzinna, bo chociaz w krotkim terminie socjalistyczna dystrybucja dochodow byc moze polepszy sytuacje rodzin, biednych (i innych beneficjentow socjalu) to w dluzszym terminie straca wszyscy, jako ze socjalizm zawsze hamuje rozwoj gospodarczy i ostatecznie doprowadza panstwo do upadku. I to moglby byc temat kolejnego ciekawego wpisu autora. Czy jest mozliwe przejscie z kraju rozwijajcego sie do rozwinietego poprzez socjalizm? Czy to sie juz kiedys gdzies wydarzylo? Niewatpliwie mamy na swiecie kraje rozwiniete/bogate z duzym socjalem (np. Skandynawia), ale czy znamy przypadek kraju pretendujacego, ktoremu udaloby sie to osiagnac socjalizmem?

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s